kruche batoniki – moje autorskie

Dzisiaj mam dla Was Autorskie Batoniki.
Zanim jednak przejdę do przepisu, to chciałabym złożyć Mojej Mamie najserdeczniejsze życzenia z okazji jej dzisiejszego święta oraz Tacie, który jutro świętuje swoje urodziny (wiem, że czytacie dlatego pozwoliłam sobie na te życzenia):

Kochani, dużo uśmiechu, spokoju ducha, wytrwałości w dniu codziennych obowiązków, zdrowia, uśmiechu na twarzy. Dziękuje Wam, że jesteście, dziękuje za dobre słowo, za wyrozumienie, za miłość którą mnie obdarzacie, za wsparcie, za to że wychowaliście mnie na dobrego człowieka i za to, że porostu jesteście, Kocham Was!😘😌❤️

IMG_7218


Zrobiło się łzawo i sentymentalnie. Dlatego przejdę już do meritum tego wpisu. Szukając odpowiedniej receptury na batony, przyszło mi na myśl by przygotować je według własnej koncepcji i dlatego chciałam się z nią Wami podzielić.
A oto lista zakupów:

Składniki:
(Porcja na 10 małych batoników) – przepis będzie
3 garści owoców goi
3 garści żurawiny
3 garści zmielonego siemienia lnianego
3 garści wiórek kokosowych
4 jabłka
3 łyżeczki miodu
Tabliczka gorzkiej czekolady (użyłam 90% czekolady z Wedla)
1/2 szklanki mleka (jeśli nie tolerujecie jak ja laktozy to kupcie jego zamiennik np mleko bez laktozy czy ryżowe. Sojowego nie polecam, bo czytając skład można nieco się zdziwić, ale to tylko moja opinia)

Sposób przygotowania:
1. Umyte jabłka obierz ze skórki i wrzuć do rozgrzanego do 200*C piekarnika i przypiecz je z termoobiegiem. Po 7 min wyciągnij, pokrój na mniejsze kawałki, albo zostaw. Aha po obraniu jabłka ze skórki skrop sokiem z cytryny by nie sczerniały.

2. Połam czekoladę i wrzuć ją do rondelka a następnie dolej mleko oraz dodaj 3 łyżeczki miodu, gotuj na wolnym ogniu. Mieszaj by czekolada całkowicie się roztopiła.

3. Powstałą masę przerzuć do miski.
4. Wsyp wszystkie pozostałe składniki i wymieszaj łopatką.

5. Na pergaminie bądź sreberku uformuj batoniki(tu pełna dowolność). Swoim nadałam kształt (przynajmniej próbowałam) prostokąty.
6. Przykryj je. Jeśli jesteś niecierpliwa swojego efektu wrzuć jak ja do zamrażalnika na ok 1,5h żeby mogły dobrze zastygnąć.
7. Po upływie czasu są gotowe do jedzenia😋 zostawiłam je sobie do pracy. Każdy owoc idealnie komponował się z masą czekoladową. Odrobina miodu łechce podniebienie.


Jeśli chodzi o stopień słodkości to w skali od 1-5 przyznam 2. Nie lubię przesłodzonych smakołyków, dlatego te zrobiłam pod swoje podniebienie i mi smakują.
Są idealnym dodatkiem do lunch-box. Dają niezłego energetycznego kopa.

IMG_0184IMG_0197

„Jeśli czujesz zmęczenie zjedz Mojego Autorskiego Batona😜” – taka mała krypto reklama.  Ściskam, Kasia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s