#Co po maturze?

Korzystając z chwili dla siebie postanowiłam, że dołączę się do Kampanii „Co po maturze?” zainicjowanej przez Dagę z socjopatka.pl oraz Anię z Blue Kangaroo (temat już po czasie, ale wciąż aktualny).


Moja matura była 9 lat temu, niestety czas leci nieubłaganie szybko.

Przez cały okres liceum nie wiedziałam co chcę w życiu robić, chyba jak większość ludzi młodych w tym wieku. Wydaje mi się, że jest to spowodowane beznadziejnym systemem nauczania, pisze to nauczyciel w trakcie certyfikacji z dwuletnim doświadczeniem.

Nigdy bym nie pomyślała, że pójdę akurat tą drogą, gdyż nie pałałam sympatią do nauczycieli a w szczególności do jednej pani polonistki z podstawówki.

01FF2762-B890-4926-A6A6-C84DF25F1DAE

Wracając do tematu, po maturze nie wyobrażałam sobie by nie pójść na studia. Ciężko mi było wybrać kierunek, jednak najlepiej czułam się w humanistycznych nurtach. Wiedziałam, że chcę przeprowadzić się do stolicy dolnego śląska. Dlatego też zrobiłam listę wszystkich uniwersytetów, sprawdzając co mają do zaoferowania kandydatom. Spośród wielu wybrałam Dolnośląską Szkołę Wyższą, kierunek resocjalizację. Wydał mi się on dość ciekawy i intrygujący. Widziałam w nim siebie za kilka lat pracując jako kurator rodzinny, jednak po praktykach zmieniłam zdanie. Nie dlatego żebym nie dała rady, tylko liczba nadzorowanych na jednego kuratora jest za duża i nie ma szansy by w pełni zrealizować cele każdego z nich.

Po dziennych studiach licencjackich chciałam zrobić sobie przerwę i wyjechać za granice, jak to zrobiło gro moich znajomych. Niestety czy stety życie zapisało mi inny scenariusz, gdyż niefortunnie się zauroczyłam, poszłam na magistra z wczesnego wspomagania, ale tym razem zaocznie, ponieważ chciałam już odciążyć rodziców i sama starać się płacić za swoje rachunki. Pracowałam jako niania, trafiłam na dwie wspaniałe rodziny, z którymi mam bardzo dobre relacje (jeżeli czytacie, to serdecznie Was pozdrawiam:)).

Kiedy otarłam łzy i ponownie skupiłam się na sobie na swojej drodze spotkałam Jego i tak już pozostało a za dwa miesiące powiemy sobie sakramentalne TAK.

Dość smęcenia i co z tą moją karierą?

DFA78816-AE40-4BBD-A2EF-7BB814E5B277

 

Otóż w trakcie trwania studiów zmieniłam pracę, ponieważ dzieci, którymi się opiekowałam poszły do przedszkola a niania, czyli ja poszła opiekować się innymi. Pracowałam w dwóch żłobkach, w sumie chyba półtora roku. Po magistrze stwierdziłam, że to dobry czas rozejrzeć się za czymś w swoim zawodzie i tak trafiłam do jednej z wrocławskich szkół, gdzie pracowałam jako nauczyciel wspomagający w klasie integracyjnej. Zdałam na nauczyciela kontraktowego, jednocześnie ubzdurały mi się studia dwujęzyczne i wiele nie myśląc poszłam na nauczyciela języka angielskiego i hiszpańskiego. Musiałam nieco zmienić kierunek, z nauczyciela języka obcego na ogólnego szkoły podstawowej i przedszkolnej, ponieważ dostałam pracę w prywatnej szkole, w której w współpracuje z native spikerem a także prowadzę terapię pedagogiczną, ta część dnia daje mi największą satysfakcję.

Równolegle studiuje terapię pedagogiczną i zajęciową, za dwa lata wybije mi 30 a ja mam już kilka kolejnych życiowych projektów, a co z tego wyjdzie się okaże.

E1ABD057-40BD-447A-8BA8-EFEDCE6D2A02

Moi kochani przyszli studenci, nie bójcie się ryzykować, zmieniać, marzyć. Jeśli czujecie, że chcecie wyjechać, to zróbcie to nie zwracając na niczyje sugestie, a jeśli chcecie zostać i pójść do pracy a może na studia to tak uczyńcie. Nie sugerujcie się tym co kto ma do powiedzenia, bo znajomi jednego dnia są a drugiego już nie. Idźcie za marzeniami.

Jak pokierujecie waszym życiem, to wasza sprawa, my (starsi stażem) pokazujemy jakie są furtki.

Ujawniłam tu duży skrawek swojego życia, a Ty co mi opowiesz?

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s